Wpisy użytkownika ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥ z dnia 7 sierpnia 2011

Liczba wpisów: 16

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: A teraz chcę prosić cię o ostatnią rzecz. Nie pojawiaj się w moim życiu wtedy kiedy będę chciała zapomnieć.Ale póki co nie chcę, więc możesz śmiało się zjawić. ;(
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Najgorsza jest ta bezsilność, że nie możesz zrobić nic, by było tak jak dawniej.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Oficjalnie byłeś tylko kolegą. Tak naprawdę wszystkim co kochałam. No i co nadal kocham.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Pozwolę ci odejść. Ale najpierw patrząc mi prosto w oczy wykrzycz, że nic dla ciebie nie znaczę. Wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w twoje ramiona było nieporozumieniem. To, że gdy mnie całowałeś serce wcale mocniej ci nie biło. Pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z tym co czujesz. Że nie stawiasz się na przeciw uczuciom. Wytłumacz kiedy przestało ci na mnie zależeć. Może i nie jestem ideałem, ale wciąż cię kocham.  ;(
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Najpierw byłeś moim pięknym snem. Potem byłeś moją rzeczywistością. Przez chwilę miałam cię tylko dla siebie. Właśnie wtedy najmocniej bałam się ze mogę cię stracić. Teraz jesteś już tylko wspomnieniem za, którym strasznie tęsknie. ;(
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Niczego nie żałuję i płakać może też nie będę, każda minuta z tobą była szczęściem, nie błędem...
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Nie sztuką jest uśmiechać się, gdy wszystko idzie dobrze. Sztuką jest odnaleść uśmiech, gdy nic się nie układa.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Chciałam powiedzieć mu to słodkie "spierdalaj", ale wyprzedził mnie i cichutko zapytał czy nadal go kocham. A wtedy nie potrafiłam powiedzieć nic innego jak tylko "bezgranicznie".
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Wczoraj wmawiałam całemu światu, że jestem cholernie szczęśliwa. Dziś wmawiam to sobie, może też się uda.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Gdy przytulił mnie po raz pierwszy oprócz motylków w brzuchu poczułam bezpieczeństwo, którego tak bardzo mi brakuje. ;(
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Na samym początku zależało tobie i zaczęłam się starać. Teraz zależy tylko mi. I gapiąc się na twój opis uświadamiam sobie jak zepsuliśmy wszystko co było między nami. ;(
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Drogi pamiętniku: Jestem na łóżku w szpitalu. Lekarz mówi, że będą mnie operować i mogę tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serca. Potrzebuję również kogoś, kto mógłby mnie wesprzeć w tych trudnych chwilach, ale mój chłopak jeszcze nie przyszedł.
Drogi pamiętniku: Operacja skończona. Doktorzy mówią, że wszystko wyszło zgodnie z planem, ale jego jeszcze nie ma.
Drogi pamiętniku: Minął już tydzień. Wyszłam ze szpitala. Wszystko ze mną w porządku. Mój chłopak nadal nie przyszedł, więc postanowiłam do niego pójść. Bardzo się tym przejmuję.
Drogi pamiętniku: Byłam u niego. Waliłam w drzwi, ale nie było nikogo. Weszłam do środka bo jednak  drzwi były otwarte i na stole leżała kartka papieru. Zaczęłam czytać: "Kochanie wybacz, że nie mogłem cię wesprzeć w tych trudnych chwilach, a wiem, że tak tego potrzebowałaś. Chciałem ci zrobić prezent. Moje serce już dla mnie nie bije, ale jestem szczęśliwy, że mogłem ci je dać."
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Usiadłam sama w pierwszej ławce. Był sprawdzian, wszyscy siadali w ostatnich ławkach, aby móc ściągać. Miałam szczęście, bo na klasówce był temat, który wykułam na pamięć. Wiedziałam, że napisze test na piątkę. Nagle usłyszałam lekkie szturchanie mojego krzesła. Odwróciłam się. Siedziałeś tam ty. Patrzyłam w twoje błękitne oczy, chociaż po wczorajszym miałam ochotę cię zabić.
- Co będzie w 1?
- Pff. Niech ci twoja ukochana dziunia powie.
- Ale, no weź. Dobrze, wiesz, że to był tylko taki głupi zakład. Nie chciałem cię zranić.
- Hmm.. mogłeś o tym wcześniej pomyśleć. Bo ty nie wiesz, jak to jest być zakochanym i nigdy się nie dowiesz.
- A jak już jestem zakochany?
- Wątpię.
- A chcesz sie przekonać?
- No dawaj.
Wstał, wyszedł z ławki. Podszedł do mnie i namiętnie pocałował. Nie zważając na patrzącego się nauczyciela oraz kolegów. Odpłynęłam. Liczyło się tylko to, co teraz.
- Nadal uważasz, że nigdy nie byłem zakochany?
-Nie. Już nie. A w pierwszym będzie B - odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy. :d
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Mam skłonność do popełniania tych samych błędów. Jedynym sukcesem jest fakt, że zdaje sobie z tego sprawę.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Wiesz za co cię kocham i raczej nie przestanę? Za to, że w ogóle istniejesz. Za to, że jesteś taki słodki. Za to, że wtedy mnie tak przytulałeś i całowałeś. Za mile spędzony czas. Za to, że chociaż nocami płakałam to wiedziałam że muszę się bardziej postarać. Że ty pokochałeś mnie pierwszy. Za te malinki, które mi o tb przypominały. Nawet zrobiłam sb zdjęcia żeby nie zapomnieć. Teraz też wyobrażam sobie twój dotyk. Jednak gdy nie odpisywałeś to czułam pustkę i z każdym dniem było gorzej. Fajnie, że robiłam wszystko o co prosiłeś. Jeszcze żaden chłopak nie dostał tak wiele. Byłeś inny. Miałam nadzieję. Dzięki tobie byłam szczęśliwa i mogłam zrobić wszystko, co tylko chciałeś. I pewnie gdybym cię teraz zobaczyła skakałabym z radości i wykorzystała ten czas trochę inaczej. Nie pozwoliłabym ci tak po prostu zniknąć z mojego życia. ;(  ;(  ;(
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Czytam swoje stare archiwum z gadu i nie chce mi się wierzyć w to, jak wszystko się pozmieniało...