Wpisy użytkownika ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥ z dnia 28 czerwca 2011

Liczba wpisów: 54

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią..
Natomiast on stał i patrzył jak odchodzi myśląc: "błagam wróć"
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: - Gdybym umarła przyszedłbyś na pogrzeb.?
- Nie.
- Aha, szkoda.
- Kochanie...
- Co.?!
- Ja leżałbym obok Ciebie.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Jesteś zbyt prosty. Zbyt głupi żeby zdobyć się na szczerość. Obłudny, mały chłopiec lubiący mieć "coś" w zapasie.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥:

“Czasem człowiek zmienia zdanie, a czasem zdanie zmienia człowieka.”

 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Gdybyś teraz stanął przede mną, miałabym ogromny dylemat: dać ci w ryj, czy pocałować.?!
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Morał z mego życia jest krótki i wszystkim znany, nie ważne jak byś się starał i tak nie będziesz kochany!
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Odkąd się rozstaliśmy, nienawidzę swojego telefonu. Najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, wyrzuciła przez okno, spłukała w kiblu, rozwaliła młotkiem na miliony kawałeczków. Jak długo on może milczeć.? Przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości. Wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie - potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu, chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły. W domu wyłączałam dźwięk, bo mama dostawała spazmy od ciągłego pikania. Teraz zwyczajnie o nim zapominam. Kładę pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki, żeby tylko nastawić budzik. Potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny, a nie do wymieniania z tobą grubo ponad setek wiadomości, które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać. Boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei, że pojawi się zbawienny komunikat "masz 1 nieodebraną wiadomość"
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Wzięła swoją ulubioną książkę, usiadła na łóżku i przez chwilę miała w dupie wszystkich tak, jak oni ją zawsze.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Warto czasem pomimo złego humoru rano stanąć przed lustrem, uśmiechnąć się do siebie i powiedzieć "tak, jestem zajebista." Warto czasem uwierzyć w siebie, mimo tego jak mocno psychicznie jest nam źle.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Wybuch euforii. Epidemia miłości. Siniaki na kolanach z niekontrolowanych podskoków i diamenciki w oczach ze szczęścia.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Czasem jest po prostu źle i tyle bym ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w tobie mój strach, którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Zawsze jest jakieś potem. Trzeba się tylko postarać, żeby to potem było takie, jak chcemy.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Bądźmy szczerzy. Nie znaczyłam nic. Byłam tylko dla przygody. Chciała zapytać o wiele rzeczy. Lecz tak naprawdę bałam się usłyszeć prawdę.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Uśmiechnij się, bo jutro będzie gorzej.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Nie bała się trudności, przerażała ją konieczność wyboru...
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Nie, nie jestem nienormalna. To ty jesteś pojebany, bo nie widzisz jak bardzo cię kocham.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Oświadczam, iż z dniem dzisiejszym, nie pomaluję już paznokci na twój ulubiony kolor, nie będę wypełniać kartek twoim imieniem, ani też rysować serduszek. Gdy dostanę wiadomość, nie pobiegnę do telefonu z myślą, że to od ciebie, ani też godzinami nie będę czekać aż napiszesz. Mój drogi, chciałabym ci po prostu oświadczyć, że w końcu zapomniałam.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: - Załóżmy się.
- O co.?
- Jak wygram to dajesz mi całusa.
- A jak nie dziewczynko.?
- To dwa na pocieszenie chłopczyku.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Wiem. To trudne, wziąć oddech i żyć jak ja.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Była wygadana, każdemu umiała powiedzieć co o nim sądzi, umiała też doskonale pyskować. Pewnego dnia w jej życiu pojawił się ktoś, kto powstrzymał to wszystko w niej. Na jego widok cała się trzęsła, a serce biło szybciej. Kiedyś nie myślała o tym czy jest nachalna czy nie. Teraz męczy się miesiącami, bo on nie pisze, a ona go tak cholernie potrzebuje.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Czasami mam chwile zwątpienia, wiesz.? Wtedy biorę gorące kakao do ręki, gaszę światło, puszczam muzykę i płaczę. Mimo, że to wcale nie poprawia nastroju. Mogę się wtedy zastanowić czy mnie kochasz i czy mamy jakieś szanse.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: I założę dużo za dużą koszulkę, włosy zepnę w kucyk, nałożę na nogi ciepłe kapcie. Zjem całą tabliczkę czekolady, nie przejmując się dużą ilością kalorii. I tak wiem, że nie usłyszę energicznego pukania i twojej twarzy w drzwiach. Dla kogo innego miałabym się stroić?