Wpisy użytkownika ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥ z dnia 24 października 2011

Liczba wpisów: 12

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Może kiedyś byłam inna, może się zmieniłam. Ale co ci do tego? Jeśli kochasz, to akceptujesz. Całą, nie połowę. Powinieneś choć spróbować, skinąć palcem, by było lepiej - cokolwiek. Ja za nas dwoje nie dam rady, przepraszam.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: - Między nami mogłoby coś być.
- Serio?
- Tak.
- Naprawdę?
- No tak.
- Ale tak serio?
- Teraz to już nie, spierdalaj.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Przecież to normalne, że nastolatka ma pierdolnik w pokoju, że chodzi nieogarnięta i nie wyspana, że lubi imprezować, głośno słuchać muzyki, trochę przeklina i nie kryje się ze śmiechem, nawet w sytuacji wymagającej powagi. To normalne, że nastolatka, mimo młodego wieku, w sercu już nosi pierwszą miłość, i że skacze jak dziecko na widok przyjaciół. To normalne, że chce odrobinę prywatności w swoim pokoju, że wysyła nieskończoną ilość sms'ów i tęskni. Nastolatka chce zwiedzać świat, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, kształcić się. Ma przynajmniej jedną wspaniałą przyjaciółkę, ale potrzebuje też faceta, z którym będzie mogła rozmawiać o głupotach, wydurniać się i wzbudzać zazdrość by potem upewniać go w fakcie, że jest dla niej bardzo ważny.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Lepiej byłoby, gdyby matka mnie usunęła będąc w ciąży. Zobacz, jakby było pięknie. Ty byś nigdy mnie nie poznał, nie cierpiałabym z miłości, rodzice mieliby święty spokój, mama nie płakałaby po cichu, bo znów ją zawiodłam, najbliżsi przyjaciele nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów, sąsiedzi nie narzekaliby, że znów włączyłam muzykę za głośno.. Nawet pies cieszyłby się z tego, że w końcu nikt na niego nie podnosi głosu ale niestety, mama tego nie zrobiła, więc muszę radzić sobie sama. Nie mam na tyle cholernej odwagi, żeby połknąć garść tabletek, popić alkoholem i spaść w wieczną otchłań. Starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami w czasie czerwonego światła, mając nadzieję, że w końcu mnie coś pierdolnie na amen.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: - Zerwała z nim.
- Skąd, wiesz?
- Bo mu kurwa pinezkę na nk odpięła.
  • awatar Withoutend: jakie to jest wszystko płytkie - no ale cóż witamy w XXI wieku.. ;/ Zapraszam ;*
  • awatar cherry bomb .: fajny wpis :) zapraszam do mnie :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie...
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Na dyskotece zgasło światło. W ciszy słychać tylko rozmowę dwóch osób:
- Świetnie tańczysz.
-Ty też.
- Cudnie całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże, ja też! :D
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Czuję, że mi przeszło. Ale zaczynam wątpić, gdy tylko cię widzę.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Jestem ciekawa jak wyglądałaby jego reakcja gdybym powiedziała mu, że zostało mi tylko 2 miesiące życia..
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: I do wielkiego, przerażająco pachnącego chorobą pudełka po tabletkach, nasypała przeróżne, kolorowe, słodkie cukierki i naklejając na nie napis "tabletki na szczęście" od razu połknęła kilka.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: A gdybym miała miliardową pewność, że tego pieprzonego jutra nie będzie - już byś wiedział, wszystko.
 

lovelost
 
ωιтн єνєяу нєαятвєαт. ♥: Ty znaczysz więcej niż czekolada. Swoją obecnością pomagasz mi wstać o 6 rano, wytrwać siedem godzin w szkole, sprawiasz, że chce mi się uczyć, tylko po to, żeby spędzić z tobą godzinę dłużej za jakąś piątkę i wiesz co? Bez ciebie sobie nie poradzę. Nie i koniec.